wtorek, 8 stycznia 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
A właściwie, to dlaczego materacyk dla niemowlaka musi być płaski i twardy, a nie w kształcie rąk?
Etykiety:
reszta
M. miewa czasami przebłyski geniuszu. Dziś rano zapowiedział, że zrobi namiot do słuchania bajek. Jako rzekł, tak uczynił. Z bramki do piłki nożnej (takiej małej, pokojowej), koca i paru innych drobiazgów zbudował namiot, poprosił o włączenie Kubusia Puchatka i tyle go widziałam. 2 godziny temu. Odgłosy dochodzące od czasu do czasu z pokoju sugerują, że żyje i ma się dobrze.
Etykiety:
dzieci
sobota, 5 stycznia 2013
Tak mi się wydaje, że problemem publicznej służby zdrowia nie jest tylko permanentne niedofinansowanie, ale bardzo słaba interakcja z użytkownikiem. W mojej przychodni wizytę u pediatry z dzieckiem zdrowym można umówić wyłącznie na dany dzień. Czyli wizytę, którą w 99% przypadków - bilanse, szczepienia itp. - można zaplanować z góry na kilka tygodni wcześniej, nie można zaplanować. Przychodnia po przeliczeniu dzieci z góry powinna wiedzieć, ile takich wizyt będzie miała. Teoretycznie. Umawiać się oczywiście można najlepiej osobiście wcześnie rano, bo telefoniczne później numerków już nie bywa.
Jak zwykle za dużo wymagam chyba.
Jak zwykle za dużo wymagam chyba.
Etykiety:
życie
Gra w szachy jest niezmiernie wyczerpująca fizycznie. M. po dwóch partiach wygląda, jakby przebiegł pół maratonu.
Etykiety:
dzieci
piątek, 4 stycznia 2013
Nieleczony kaszel przeszedł w ostre zapalenie zatok. Czyli zakaz wychodzenia na zimno i antybiotyk. Całe szczęście, że babcia zadeklarowała się wyprowadzać H. na spacery.
Etykiety:
życie
czwartek, 3 stycznia 2013
Tylko nie mówcie mi, że ten marudny nastrój dzisiaj i takie coś lekko białego na środku dolnego dziąsła mają ze sobą coś wspólnego. Dziecko, ty masz dopiero 3 miesiące.
Etykiety:
dzieci
Subskrybuj:
Posty (Atom)